Na i wokół globalnych parkietów (w Q1 – Q3 br.)  działo się wiele!
26 października 2020
Udostępnij:

Na i wokół globalnych parkietów (w Q1 – Q3 br.) działo się wiele!

Kiedy po marcowym ,,pandemicznym dołku” na światowych parkietach miało miejsce imponujące V-kształtne odbicie, to wraz z nim pojawiło się pytanie, czy w myśl ugruntowanych w literaturze poglądów, giełdy rzeczywiście komunikują nam nadejście wzrostowego trendu w tzw. realnej gospodarce. Postrzeganie giełdy przez pryzmat wiarygodnego WWK (tj. wskaźnika wyprzedzającego koniunktury) jest przedmiotem niekończącego się dyskursu. Tak zresztą, jak ma to miejsce w znakomitej większości problemów, z którymi boryka teoria i praktyka gospodarowania. Przy czym, linie sporu nie koniecznie układają się w formie teoria versus praktyka, lecz z gruntu rzeczy przebiegają one w poprzek. Zatem jeśli przyjąć, że tendencje giełdowe sygnalizują nam nadchodzące zmiany w realnej sferze życia gospodarczego z wyprzedzeniem od sześciu do dziewięciu miesięcy, to taka ,,antycypacja” powinna się urzeczywistnić lub mniej więcej na przełomie lat 2020 – 2001. Rzecz w tym, że najbliższe przynajmniej kilka miesięcy, tj. do dnia 20 stycznia 2021 r., w którym to zaprzysiężony zostanie na 59 kadencję (licząc od 1789 r.) prezydent USA, na spokojne i to nie tylko ze względów na amerykańską politykę, raczej się nie zapowiada.

 

Brak konsensusu w sprawie Brexitu m.in. w sprawie: połowów na brytyjskich wodach, zabezpieczeń antydumpingowych w zakresie standardów socjalnych, środowiskowych czy zasad arbitrażu kreślą ciągle ponure perspektywy dla gospodarek po obu stronach Kanału La Manche. Przynajmniej na tę chwilę, gdyż ciągle możliwe jest wypracowanie choćby częściowego porozumienia.  Niepotwierdzone jeszcze do końca spotkanie szefów państw przewidziane na 16 listopada br. w Berlinie może być zdaniem analityków walutowych nowym punktem krytycznym dla funta szterlinga (i nie tylko). Do tego czasu rynki przygotowują się na dynamiczne reakcje na doniesienia o toczonych gorących kłótniach, replikach, ale też i sygnałach o niezmiennej gotowości do konstruktywnego rozstrzygnięcia sporu. Jeśli chodzi o brytyjską gospodarkę, to przypomnijmy, że Bank of England szacuje tegoroczny spadek PKB w tym kraju na 9,0%, a wg Commerzbank ma to być 11,0%. 

 

Ponadto, przed gospodarką Zjednoczonego Królestwa znów ponawia się na horyzoncie kwestia szkockiej secesji. Ostatni odczyt sondaży Ipsos MORI revealed (z 15 października) wykazał niespodziewanie wysoką skłonność Szkotów (wśród respondentów deklarujących udział w referendum) do uzyskania niepodległości, tj. na poziomie 58%. Takie referendum mogłoby się odbyć w ciągu kilku najbliższych lat. Znaczących rozstrzygnięć dostarczą tu zapewne najbliższe wybory do szkockiego parlamentu (6 maja 2021 r.). Zwłaszcza w przypadku wygranej w nich, prowadzącej znacznie w sondażach SNP (Scottish National Party).

 

Doświadczamy sytuacji, którą opisuje się wprawdzie wyświechtanym lecz niewątpliwie trafnym, bo oddające istotę rzeczywistości – określeniem tzw. ,,podwyższonej zmienności”. Implikowanej mówiąc językiem współczesnej ekonomii – czynnikami behawioralnymi. Postrzeganie problemu w tych kategoriach zdefiniowane jednak zostało już dość dawno. Między innymi przez brytyjskiego ekonomistę Arthura Cecila Pigou (1877 – 1959), który to właśnie w występujących przemiennie falach optymizmu i pesymizmu wśród uczestników gry rynkowej, upatrywał zasadniczych przyczyn wahań  w gospodarce. Jeśli indeksy giełdowe dyskontują wszystko, jak głosi jedno z sześciu przesłań kultowej teorii Charlesa Dowa, to co możemy się z nich dowiedzieć o globalnym rynku i gospodarce po przeszło dziewięciu miesiącach tego roku? Roku, nie musimy dodawać szczególnego, w którym to z niespotykaną od stulecia siłą natura uświadomiła światu – bezwzględną kruchość jego społecznej tkanki.

 

Po pierwsze, pogruchotane polityką realnie ujemnych stóp procentowych stopy zwrotu z rządowych papierów wartościowych największych gospodarek świata, ukierunkowały szerokie strumienie gotówki na rynek akcji. W przypadku naszego kontynentu zauważa się wyraźne preferencje makroekonomiczne, ogniskujące się wokół strukturalnej stabilności rynków pracy wpisującej się więc w istotę europejskiego modelu państwa opiekuńczego. Zorientowanego równocześnie na innowacje, edukację, badania oraz politykę proeksportową. Egzemplifikacją tego są jak wiadomo – gospodarki krajów skandynawskich. Indeks kopenhaskiej giełdy Copenhagen 20 był wprawdzie jednym z czterech na Starym Kontynencie, obok Rygi, Bratysławy i Sztokholmu, które we wszystkich wyszczególnionych okresach (vide tab. 1) legitymowały się wzrostami, lecz jedynym z progresją dwucyfrowej stopy zwrotu od początku br. Nawiązującym tym samym skuteczną rywalizację nawet z technologicznym parkietem nowojorskiego NASDAQ`a.

 

Po drugie, rzeczony NASDAQ przebijający w tym roku kolejne ,,sufity”, czyli kontynuujący serię rekordowych notowań, uwypukla technologiczne i de facto geoekonomiczne przewagi konkurencyjne USA nad resztą świata. W tym w szczególności, co dla nas istotne także nad Unią Europejską. Skądinąd w tych dniach przy okazji IPO niemieckiej spółki biotechnologicznej CureVac AG, której debiut miał miejsce w Nowym Jorku, a nie na giełdzie we Frankfurcie nad Menem, kolejny raz odżyła u naszego zachodniego sąsiada ostra dyskusja o pilnej potrzebie technologicznej rewitalizacji struktury niemieckiej i europejskiej gospodarki. Przypomniano też, że ostatni, tak naprawdę wielki ogólnoświatowy projekt, jaki zrodził się na Starym Kontynencie a zarazem rzucający z powodzeniem wyzwanie globalnej konkurencji to Airbus. Z tym, że było to pół wieku temu, tj. w roku 1970. Co się zaś tyczy jeszcze samych Niemiec – to kwestie większej ekspozycji giełdowej na nowoczesne gałęzie gospodarki stają się jednym z kluczowych aspektów w trakcie debaty w planach rozszerzenia indeksu DAX 30 na DAX 40, do którego mogłoby dojść wiosną 2021 r. Z rodzimego punktu widzenia raz jeszcze warto podkreślić to wszystko, co obserwujemy w tym roku na rynku New Connect. Staje się on bowiem rzeczywistą – instytucjonalną emanacją technologicznych i ekologicznych tendencji w polskiej gospodarce.

 

Po trzecie, wyartykułowane preferencje dotyczące partycypacji w przetaczającej się przez świat kolejnej rewolucji przemysłowej widoczne są także na giełdowych rynkach Japonii i Korei Południowej. W przypadku tego ostatniego kraju, istotnego wsparcia dla wzrostowych trendów giełdy w Seulu, upatrywać można w skutecznej dotąd, choć mocno kontrowersyjnej metodzie – technologicznej inwigilacyjnej – walki z pandemią. Podobne zresztą spostrzeżenie można odnieść w stosunku do Tajwanu. Takie podejście wpisuje się w koncepcję ,,molekularnego kapitalizmu”, dla którego ciało ludzkie ma być czymś na kształt pasa transmisyjnego.

 

Po czwarte, głównie na najbardziej rozwiniętych rynkach papierów wartościowych  doświadczyliśmy w br. istotnej akceleracji i petryfikacji inwestycyjno – technologicznych przemian ,,jakościowych”. Nieodwracalnie i w coraz większym stopniu zaczynają one obejmować także inwestorów indywidualnych. Nowe trendy w podejściu do indywidualnego inwestowania, które jeszcze do niedawna zdawały się być niejako ,,zarezerwowanymi” dla klientów rynku forex/CFD przeszły do obrotu klasycznymi papierami wartościowymi (akcje, obligacje).  Przeobrażenia w zakresie indywidualnego inwestowania są pochodną zmian w branży usług maklerskich. Fintechowe technologie udostępniane przez tzw. ,,cyfrowych brokerów”, oferują klientom bezpośredni, tj. sieciowy dostęp do rynku. Dodajmy rynku nie tylko wtórnego, lecz i pierwotnego.

 

Wreszcie po piąte, w zamieszczonych poniżej tabelach (tab. 1 – 3) przedstawiających periodyczne stopy zwrotu z podstawowych indeksów giełdowych, zatem w dużej mierze odzwierciedlających sektorową strukturę gospodarek narodowych tychże państw, uwypukla się wcale nie taka mała siła parkietów z krajów o ,,walucie surowcowej”.

 

Czyżby więc, mimo tego, że gros najważniejszych kategorii towarowych było w poprzednim miesiącu na sporym minusie, to jednak indeksy giełdowe: Australii, Nowej Zelandii, Arabii Saudyjskiej, Kanady, Brazylii czy Rosji emitują sygnał o tym, że odbicie w realnej sferze globalnej gospodarki jest już doprawdy blisko? Zapewne nikt nie miałby nic przeciwko temu. Pytanie, co do docelowego (na najbliższe miesiące) kierunku tych wskaźników – niestety pozostaje ciągle otwarte.

 

Głównie ze względu na panującą pandemię, a zwłaszcza tajemniczy ciągle kierunek jej rozwoju, uniemożliwiający wiarygodną interpretację impulsów koniunkturalnych. Wiemy, że z jednej strony, spadek aktywności gospodarczej dokonał ogromnej przeceny wartości kluczowych paliw kopalnych, których ceny aż same przez się zachęcały do akumulacji zapasów. Z drugiej strony, wzmożony popyt odzwierciedla też wzrastające obawy przed ponownym zerwaniem się łańcuchów dostaw. Paleta zakupów stymulowanych czynnikami asekuracyjnymi jest tu niemała. Przykładowo w Niemczech w  obliczu COVID – 19 odżyła mocno kwestia bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Przypomniano, że Republika Federalna Niemiec w zakresie upraw jest samowystarczalna tylko w odniesieniu do pszenicy, jęczmienia, ziemniaków i buraków cukrowych. W odniesieniu np. do Polski mało kto u nas zdaje sobie sprawę, że zapotrzebowanie na białko roślinne, niezbędne przecież w żywieniu trzony chlewnej i drobiu, aż w ok. 90 % pokrywane jest przez importowaną śrutę sojową. Na potrzebę ograniczenie ryzyka o takiej skali od lat wskazują badacze z poznańskiego Uniwersytetu Przyrodniczego, postulujący m.in. zwiększenie rodzimej produkcji roślin strączkowych (groch siewny, bobik, łubin).

 

Tegoroczną sytuację na rynkach towarowo – surowcowych omówimy na naszych stronach osobno. Przede wszystkim ze względu na wagę oraz znaczenia zachodzących tam właśnie zjawisk i procesów.   

 

Tabela 1. Stopy zwrotu z indeksów z wiodących giełd Europy w br. (stan na 30.09.2020)

Indeks

 

1 miesiąc

 

3 miesiące

6 miesięcy

Od początku br.

EUROPA ZACHODNIA

AEX (Amsterdam)

–0,2

–2,1

+15,1

–9,4

Athex (Ateny)

–1,4

–2,2

+11,8

–31,8

ATX (Wiedeń)

–4,8

–6,1

+5,9

–33,8

BEL 20 (Bruksela)

–2,9

–2,7

+14,5

–18,2

CAC 40 (Paryż)

–2,9

–2,6

+9,7

–19,6

DAX 30 (Frankfurt)

–1,4

+3,6

+30,0

–19,6

FTSE 250 (Londyn)

–1,5

+8,5

+33,1

–20,8

FTSE MIB (Mediolan)

–3,1

–1,6

+12,7

–19,1

IBEX 35 (Madryt)

–2,6

–7,2

+0,8

–29,6

PSI 20 (Lizbona)

–5,4

–7,3

+2,1

–2,2

SMI (Zurych)

+0,5

+1,4

+11,0

–4,0

EUROPA PÓŁNOCNA  

OMX C20 (Kopenhaga)

+2,9

+9,6

+23,1

+20,2

OMX HEX (Helsinki)

–0,5

+8,5

+33,1

+1,2

ICEX (Rejkiawik)

–0,5

+0,1

+17,2

–1,4

OMX S. (Sztokholm)

+3,5

+9,2

+26,2

+3,2

OSE (Oslo)

–0,7

+6,9

+24,0

–9,9

EUROPA ŚRODKOWOWSCHODNIA

BUX (Węgry)

–5,5

–8,1

+2,9

–28,5

BET (Bukareszt)

+0,1

+4,0

+20,4

–9,7

OMX Riga

+0,5

+6,1

+24,6

+7,8

OMX Tallin

–1,4

–5,1

+15,0

–9,6

OMX Wilno

–0,9

+5,5

+29,2

+9,3

PX (Praga)

–3,8

–5,4

+12,7

–22,1

SAX (Bratysława)

+7,3

+5,3

+7,6

+1,2

SOFIX (Sofia)

–1,5

–5,6

+1,7

–24,7

MOEX (Moskwa)

–2,0

+5,9

+19,4

–4,6

RTS (Moskwa)

–6,3

–2,8

+22,9

–23,9

XU (Kijów)

–0,8

–4,0

–6,8

–13,8

WIG (Warszawa)

–4,3

–0,3

+21,0

–14,5

WIG 20 (Warszawa)

–4,8

–2,6

+15,9

–20,3

NewConnect (W-wa)

–8,5

+11,0

+40,3

+60,6

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych boerse.de oraz stooq.com

 

Tabela 2. Stopy zwrotu z indeksów z wiodących giełd Australii, Azji oraz Bliskiego Wschodu w br.
                    (stan na 30.09.2020)

Indeks

 

1 miesiąc

 

3 miesiące

6 miesięcy

Od początku br.

AUSTRALIA I OCEANIA – AZJA – BLISKI WSCHÓD

Australia i Oceania

All Ordinaries (Sydney)

–3,8

+0,1

+15,7

–11,6

NZX 50 (Wellington)

–1,3

+2,8

+21,9

+2,5

Azja

Nikkei 225(Tokio)

+0,2

+4,0

+21,5

–1,9

KOSPI (Seul)*

+0,1

+10,5

+32,8

+6,0

Hang Seng (Hongkong)

–6,8

–3,9

+1,2

–16,7

SSE B Comp (Szanghaj)

–2,0

+16,2

+15,3

–3,4

SSE B Share (Szanghaj)

–5,3

+7,8

+17,1

+5,5

TAIEX (Tajpej)

–0,6

+7,7

+30,0

+4,3

SET (Bangkok)

–5,6

–7,6

+13,7

–21,7

SENSEX (Bombaj)

–1,4

+9,0

+33,9

–7,7

JCI (Dżakarta)

–7,0

–0,7

+10,3

–22,7

KLCI (Kuala Lumpur)

–1,1

+0,2

+13,2

–5,2

STI (Singapur)

–2,6

–4,7

+2,1

–23,4

Azja/Bliski Wschód

XU 100 (Stambuł)

+6,1

–1,7

+30,1

+0,1

Tadawul (Rijad)

+5,0

+14,4

+26,3

–1,1

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych boerse.de oraz stooq.com; dane na 29.09.br. 

 

Tabela 3. Stopy zwrotu z indeksów z wiodących giełd amerykańskich w br. (stan na 30.09.2020)

Indeks

1 miesiąc

3 miesiące

6 miesięcy

Od początku br.

AMERYKA PÓŁNOCNA

DJC (Nowy Jork)

–1,0

+10.5

+24,8

–2,1

DJI (Nowy Jork)

–2,2

+7,6

+24,4

–2,6

NDQ (Nowy Jork)

–5,1

+11,0

+43,6

+24,5

NDX 100 (Nowy Jork)

–5,7

+12,4

+44,7

+30,7

S&P/TSX (Toronto)

–2,3

+3,9

+23,6

–5,5

S&P 500 (USA)

–3,9

+8,4

+28,0

+4,1

IPC (Meksyk)

+1,6

–0,6

+9,5

–13,7

AMERYKA POŁUDNIOWA

BOVESPA (Sao Paulo)

–4,8

–0,4

+26,7

–18,2

MERVAL (Buenos Aires)

–11,9

+6,6

+69,2

–0,9

 Źródło: opracowanie własne na podstawie danych boerse.de oraz stooq.com

 

 

Wojciech Szymon Kowalski

Główny Analityk Prosper Capital Dom Maklerski S.A.

 

Kontakt