Finanse Behawioralne – czy mamy się o co martwić?
Udostępnij:

Finanse Behawioralne – czy mamy się o co martwić?

 

Stosunkowo niedawnym trendem w naukach finansowych oraz w praktycznym podejściu do zarządzania majątkiem osób zamożnych (z ang. High net worth) są finanse behawioralne. Wywodzą się one głównie z dwóch źródeł:

  1. Pierwsza z nich to zwykłe zaniedbanie tematu przez główny nurt nauki o finansach, który po macoszemu traktował portfele inwestorów zamożnych. Skupiając się na dużych podmiotach, teorie finansowe (lub mówiąc bardziej konkretnie teorie alokacji aktywów) w swoich założeniach nie uwzględniały przede wszystkim :
  • podmiot indywidualny w swych inwestycjach jest procentowo bardziej obciążony podatkami niż inwestor instytucjonalny. Podmioty gospodarcze starają się optymalizować obciążenia podatków, zatrudniając odpowiednich specjalistów, jednakże ich koszt w rachunku przedsiębiorcy jest mniej odczuwalny niż w budżecie domowym (występuje wtedy "efekt skali"). Z tego powodu teorie alokacji mogły zakładać brak obciążeń podatkowych przy wyborze optymalnego aktywa;
  • Inwestor indywidualny jest dużo bardziej wyrafinowany w swych celach inwestycyjnych oraz posiada bardziej skomplikowana skłonność do ryzyka (willingness to take risk) i zdolność do ryzykowania (ability to take risk). Jego horyzont czasowy jest także dużo częściej dystynktywny;
  • Inwestor indywidualny najczęściej rozpatruje pojedynczą inwestycję bez odnoszenia jej do całego majątku/portfela, jaki posiada negując nijako efekt dywersyfikacji;
  • Inwestor indywidualny jest bardziej emocjonalny i nie zawsze „wie” jak się zachować w różnych sytuacjach rynkowych; Uprzedzenia poznawcze i emocjonalne dotyczą także zarządzających, oni przecież też są ludźmi!
  1. Drugim powodem zaniedbania tematu był mniej konkurencyjny rynek finansowy. Z tego powodu firmy inwestycyjne skupiały się raczej na dużych graczach, ignorując portfele indywidualne. Niestety, niewidzialna ręka rynku (invisible hand) nie obejmowała mniejszych klientów z racji niskiej marżowości, jaką można było uzyskać. Wzrost światowego dobrobytu mierzonego głównie jako PKB czy PKB per capita spowodował natomiast zwiększenie się ogólnej zamożności inwestorów oraz wzrost ich liczby.

Ogólnie więc możemy zdefiniować finanse behawioralne jako próbę wyjaśnienia i zaobserwowania zachowań inwestorów i zarządzających różniących się od tego, jak według dotychczasowych teorii „powinni” się zachowywać w danej sytuacji rynkowej. Ta „różnica” wynika z tego, że Inwestor nie zawsze podejmuje decyzje tylko w oparciu o racjonalne przesłanki, że tradycyjne teorie finansowe są niezbyt aktualne i poprzez to powinny zmusić ich autorów do refleksji.

Dla inwestora, a także jego konkurentów na rynkach kapitałowych, znajomość zachowań może być bardzo wartościowa. Podobnie jak w biznesie, czy sporcie, znajomość konkurencji, stylu uczestników, a także zrozumienie otoczenia może przechylić szalę zwycięstwa na naszą korzyść. W następnych artykułach tej serii, pomożemy Ci poszerzyć Twoją wiedzę na temat podstawowych uprzedzeń inwestorów, aby uzbroić Cię w podstawowe informacje w zakresie odczytywania zachowań inwestorów.

 


Wawrzyniec Bąk
Analityk Inwestycyjny
www.pcdm.pl

Kontakt