Metale szlachetne wracają do łask – artykuł ekspercki
Udostępnij:

Metale szlachetne wracają do łask – artykuł ekspercki

 

Początek 2022 roku jest niewątpliwie udany dla złota i srebra z wielu powodów:

  • wzrost ryzyka geopolitycznego,
  • dalszy wzrost prognoz inflacji,
  • pierwsze podwyżki stóp procentowych w USA już są uwzględnione przez rynek,
  • popyt na złoto w pełni odbudował się do czasów sprzed pandemii,
  • ma miejsce ucieczka inwestorów z ryzykownych do bezpiecznych aktywów.

 

Co prawda rok 2022 dopiero się zaczął, natomiast już możemy powiedzieć, że przejdzie on do historii. 21 lutego W. Putin ogłosił niepodległość separatystycznych „republik ludowych”, po czym w kolejnych dniach przeprowadził inwazję militarną na Ukrainę. O ile atak militarny na część ukraińskiego Donbasu nie był aż tak dużym zaskoczeniem, to najechanie całej Ukrainy już tak. Takie zachowanie Rosji szybko spotkało się z reakcją całego świata, przede wszystkim krajów NATO. Początkowo oceniano, że nakładane sankcje są zbyt łagodne, natomiast pod naciskiem społeczeństwa, kolejne sankcje już były dotkliwsze i mogą okazać się wyniszczające dla rosyjskiej gospodarki i rosyjskich oligarchów.
„Geopolityczny stół” został przewrócony i najprawdopodobniej nie wrócimy już do stanu sprzed tego wydarzenia. Wprawdzie w tym wieku mieliśmy do czynienia z kilkoma konfliktami zbrojnymi na świecie, natomiast przy żadnym z nich zainteresowanie mediów oraz poruszenie społeczeństwa nie miały tak dużej skali. Niewykluczone, że początek wojny może stać się impulsem dla kolejnej kilkumiesięcznej fali wzrostowej dla cen złota i srebra.

 

Rosja jest eksporterem wielu surowców i w momencie odłączenia jej z łańcuchów dostaw przez sankcje, ceny tych surowców znacząco rosną. Nie można też zapominać, że również Ukraina jest znaczącym eksporterem surowców, a obecna wojna całkowicie przerwała eksport z tego kraju. W wyniku takich ograniczeń podaży na rynku, rosną ceny surowców energetycznych (ropy, gazu oraz węgla), metali przemysłowych (niklu, stali, aluminium, cynku i cyny) i surowców rolnych (pszenicy, kukurydzy i soi). Skala wzrostów jest tak duża, że obawy o inflację w Polsce powyżej 10% stają się coraz bardziej realne. Najprawdopodobniej podwyższona inflacja pozostanie z nami na dłużej. Jak można zauważyć na danych historycznych, w okresie rosnącej inflacji bardzo dobrze radzi sobie złoto, dlatego zakłada się, też dalszy wzrost inflacji będzie dodatkowym bodźcem dla notowań złota. Warto podkreślić, że występuje silna odwrotna korelacja pomiędzy realnymi stopami procentowymi w USA oraz cenami złota, a w momencie, gdy inflacja rośnie szybciej niż rentowności amerykańskich obligacji, powinno to mieć pozytywny wpływ na cenę złota. Za wzrostem ceny żółtego metalu powinien podążać jego młodszy brat – srebro.

Dla notowań złota, podobnie jak dla cen innych aktywów, kluczowy jest moment zapowiedzi podwyżek stóp procentowych, a nie moment zrealizowania tych zapowiedzi. Dlatego, gdy Prezes Fed J. Powell zapowiedział cykl podwyżek, inwestorzy zaczęli uwzględniać w swoich decyzjach inwestycyjnych przyszły poziom stóp procentowych. Według danych na początek marca 2022 roku, rynek wycenia główną stopę procentową w USA na poziomie 1,5% na koniec roku. Dlatego, jeśli cykl podwyżek nie będzie szybszy od zakładanego tempa przez rynek, to nie należy spodziewać się negatywnego wpływu podwyżek na cenę złota. Potwierdzają tą analogie z przeszłości, które wskazują na wzrosty ceny złota bezpośrednio po rozpoczęciu cyklu podwyżek. W ciągu ostatnich 25 lat miały miejsce trzy cykle podwyżek stóp w USA i w okresie 150 dni po rozpoczęciu każdego z tych cykli, cena złota rosła średnio o 12%. Historia wskazuje, że nie należy obawiać się negatywnego wpływu podwyżek stóp, które już zostały zdyskontowane przez rynek. To też tłumaczy, dlaczego rok 2021 nie był udany dla metali szlachetnych, rynek już dyskontował nadchodzący cykl podwyżek.

 

 

Wykres 1. Roczny popyt na złoto z podziałem na sektory

Źródło: Metal Focus, World Gold Council, na dzień 31.12.2021.

 

Dane za 2021 rok wskazują, że popyt na złoto już w pełni odbudował się do czasu sprzed pandemii i wynosi obecnie ponad cztery tys. ton rocznie. Pozytywnie zaskoczył czwarty kwartał 2021, w którym popyt był najwyższy od dziesięciu kwartałów. Zakup biżuterii, który stanowi ok. 50% popytu, wzrósł o 52% w 2021 względem 2020, przede wszystkim dzięki wzrostom na rynkach indyjskim i chińskim. Zakupy inwestycyjne wciąż utrzymują się wysoko, natomiast w przeciwieństwie do 2020 roku, inwestorzy w 2021 roku preferowali złote monety i sztabki zamiast funduszy ETF. Ponadto, banki centralne oraz producenci technologii niezmiennie zgłaszają swój popyt na złoto.

 

Wykres 2. Stopy zwrotu inwestycji w wybrane aktywa od początku roku

Źródło: Opracowanie własne z wykorzystaniem Bloomberg Terminal, na dzień 10.03.2022.

 

O ile 2021 był dobry dla ryzykownych aktywów takich jak akcje, czy kryptowaluty, to w 2022 roku rynek przeszedł w tryb risk-off. Oznacza to, że inwestorzy preferują bezpieczne aktywa takie jak obligacje, złoto i amerykańskiego dolara. Od początku roku do 10 marca S&P 500 stracił 10,6%, Nasdaq 100 16,7%, WIG 14,7%, a Bitcoin spadł 16,7%. W tym czasie złoto zyskało 9,6%, a srebro 11,6%. Należy zauważyć, że obecny risk-off na rynku trwa od początku roku, a nie od wybuchu wojny, także można zakładać, że też inne czynniki mają znaczący wpływ na wzrost cen złota i srebra. W sytuacji, gdy strony negocjacji na linii Rosja-Ukraina dojdą do porozumienia, to jest prawdopodobne, że metale szlachetne oddadzą część wzrostów, natomiast zakładam, że byłaby to chwilowa korekta przed kontynuacją wzrostów.

 

Opracowanie

Konrad Ogrodowicz
Zarządzający Funduszami w Superfund TFI
Superfund Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A

 

Kontakt